Pierwsza odbyła się jesienią zeszłego roku i chyba wszystkich zaskoczyła popularność wydarzenia. W efekcie wielka masa głodnych i spragnionych roślinożerców przeciskała się z trudnem pomiędzy stoiskami, we wnętrzu Areny. Aby uniknąć podobnego ścisku, w ostatnią niedzielę, dla odwiedzających czekało więcej przestrzeni, ale i więcej wystawców. Wszyscy godni uwagi, ale nie wszystkich łatwo zapamiętać, szczególnie, gdy człowiek buszował wśród potraw zamiast zapamiętywać nazwy... Zatem miejmy nadzieję, że Organizatorzy na przyszłość zadbają o to, by udostępnić zwiedzającym listę uczestników. Wstęp na wydarzenie był bezpłatny, odwiedzający mogli zabrać ze sobą czworonożnych przyjaciół.
A co czekało na spragnionych wrażeń i nowych smaków odwiedzających? Sami zobaczcie co wytropiliśmy.
Przybyliśmy na miejsce tuż po otwarciu tj. chwilę po 12, było spokojnie. Tłumy zalały wnetrze po godzinie 13...
Przy wejściu czekała Lemoniada.
Dla miłośników zieleniny godną uwagi ofertę posiada Vegenaut - dzięki oferowanemu systemowi upraw hydroponicznych każdy może nawet w bloku wyhodować warzywa, zioła czy kwiaty ozdobne. Genialne!
Bar WYPAS kusił genialnym Mango Lassi
Wypiekarnia z orzechowym snikersem, któremu coś tam jeszcze brakowało by nas zaskoczyć, ale i tak zjedliśmy ze smakiem
Cake Today z równie bogatą ofertą słodkości
Jaglana też kusiła
Sosy dzikiego Billa jak zwykle było ostro..
Sady Wincenta na ugaszenie pragnienia u małych i dużych
Pozytywnie zakiszeni w sam raz na zimowe chłody na wzmocnienie odporności
EkoKram -pyszny wege gulasz skradł nasze serce i rozgrzał żołądki
Poza tym była
Moda i... Eco-dizajn - siedziska i bujaki L-GO oraz filcowe cuda dwukropek niebanalna ręcznie tworzona biżu z drewna, oraz piękne ilustracje
Dla urody kosmetyki m.in.
UnLapin i Friska
i jeszcze więcej jedzenia :) Pierogi były smaczne i sycące, jednak wolelibyśmy by były podgrzewane w piekarniku elektrycznym, a nie mikrofalówce
Było ekscytujaco i smacznie, choć nadal tłoczno...Trudno w takich warunkach mówić o komforcie cieszenia się smakami. Dużo osób (w tym i my) braliśmy zatem dobra na wynos.Mamy nadzieję, że ulegnie to zmianie i z niecierpliwością czekamy na kolejne edycje.