Inspiracją do akcji okazało się być zupełnie prozaiczne wydarzenie. Kierowniczce apteki "Zdrowie" w Żukowie po remoncie zostały niepotrzebne już, ale w bardzo dobrym stanie dziecięce książki. Żal wyrzucić, zatem wyłożyła je u siebie w aptece na stoliczku. Kiedy któras książeczka się spodobała dziecku, zabierało ja do swojego domu.