Kobieta, która chciałaby brać pigułkę przez cały okres płodny swojego życia czyli od ok 17 do 50 r.ż. musiałaby połknąć ponad 8000 tabletek, regularnie przez 21 dni z siedmiodniową przerwą. Aby zagwarantować sobie maksymalną skuteczność antykoncepcji nie wolno jej przez ten czas zapomnieć o ani jednej pigułce, a każdą musi zażywać o stałej porze i zachowywać stałe odstępny pomiędzy poszczególnymi blistrami leków.
Niektóre kobiety nie zdają sobie w ogóle sprawy o ich istnieniu, dla innych jest to temat tabu, zaś u świadomych przedstawicielek płci pięknej ćwiczenie ich stanowi ważny punkt programu dnia. Mięśnie Kegla znane też pod nazwą mięśni dna miednicy, czy mięśni pochwy z uwagi na umiejscowienie stanowią zazwyczaj temat tabu. Problem pojawia się często po porodzie, kiedy osłabione i zaniedbane nie spełniają swojej funkcji co objawia się np. nietrzymaniem moczu podczas kichnięcia czy kaszlu. Wtedy próbując pozbyć się problemu dowiadujemy się więcej o naszej przyjaciółce waginie.
Któż z nas nie chciałby zachować młodości i cieszyć się energią witalną w późnej starości. Czy istnieje złoty środek? Szukając odpowiedzi na to pytanie natrafiłam na taoistyczną Jogę seksualną. Pod tą intrygującą nazwą kryje się cała filozofia, której fundament stanowi równowaga tzw. jing-jang. Energia tao to świadomie wykorzystywana energia naszej seksualności. Najważniejsze ćwiczenie, mające wpływ zarówno na tao kobiet jak i mężczyzn jest ćwiczenie Jelenia. Skąd się wzięła ta nietypowa nazwa? W filozofii taoistycznej mierzono wiek i witalność poziomem sprężystości zwieracza odbytu, a jeleń, ponoć ma bardzo silny ten mięsień z uwagi na częste kręcenia ogonem, w związku z tym stał się symbolem długowieczności.