Pamiętam z dzieciństwa grę grzybobranie. Uwielbiałam ją. Gracze otrzymywali miniaturowe koszyczki, a na planszy rozkładano drewniane miniaturki grzybów: z brązowymi kapeluszami jadalne, wyjątek stanowiły żółte kurki i czerwone - trujące. Niedawno odkryłam grę memo Grzyby. Tutaj mamy zdjęcia i podpisy pod różnymi gatunkami - jest równie pasjonująca co ta sprzed lat.