Kończymy ten tydzień, jak to zwykle w przypadku jedzeniu bywa, deserem. Jak wiecie, w galaretkach znajduje się żelatyna wieprzowa czyli produkt pochodzący z uboju zwierząt. Jeśli lubisz galaretki i martwisz się, że teraz znajdą się one (jak i wiele innych pyszności opartych na żelatynie) na zakazanej liście, proponuję Ci odetchnąć z ulgą i zapoznać się z roślinnym środkiem żelującym zwanym agar agar. Dostępny w sklepach ze zdrową żywnością, bardzo prosty w użyciu. Tężeje w ok. 30 stopniach dlatego nie jest koniecznie wkładanie go do lodówki i nie ma ryzyka, że rozpuści się w temperaturze pokojowej.
Gdy mowa o zamiennikach mięsa podzieliłabym je na dwie kategorie – te, które mięso mają zastąpić w kontekście zaopatrywania nas w białko i żelazo oraz „przyjemnościowe”, wyprodukowane bardziej dla „oka i zęba”, swoim wyglądem i teksturą najbardziej do mięsa zbliżone. Co pocieszające i ważne - większość z nich spełnia obydwa kryteria.