Składniki:
- 1/4 szklanki sody oczyszczonej
- 1/4 szklanki proszku z maranty (skrobia kukurydziana)
- 4 łyżki olejukokosowego (aby z konsystencji kremu otrzymać wersję płynną należy podgrzać olej w „ciepłej kąpieli” czyli zanurzyć pojemnik z olejem kokosowym w gotującej się wodzie i mieszać)
- 5 kropli ulubionego olejku eterycznego (lub więcej dla tych co lubią bardziej intensywny zapach)p
- pojemnik na gotowy antyperspirant (słoiczek, pudełko itp.)
Przygotowanie:
W miseczce trzeba zmieszać wszystkie suche składniki i pomału dodawać płynny olej – stale mieszając, aż do uzyskania konsystencji kremu. Przełożyć do pojemnika i przechowywać w zamknięciu, w temperaturze pokojowej. Jeśli jest za ciepło, a nasz naturalny antyperspirant „topi się” to warto umieścić go w lodówce, a przed nałożeniem po prostu chwilę potrzymać kawałek w dłoni, aż zmięknie i zaaplikować w miejsce, które chcemy zabezpieczyć przed poceniem się. Aplikacja polega na wcieraniu kremu w skórę.
Rada: kiedy ten naturalny antyperspirant ma służyć wszystkim członkom rodziny, warto zapytać o preferencje zapachowe reszty domowników, mężczyzna niekoniecznie lubi pachnieć lawendą ;]
Powyższą wersję przepisu na naturalny antyperspirant można zmodyfikować o dodanie np. masła shea, witaminy A. W wersji minimalistycznej można posłużyć się samym „pudrem” czyli zmieszać sodę oczyszczoną z mąką kukurydzianą w proporcji 1:6 (1 część sody na 6 części mąki kukurydzianej). Zaaplikować można wacikiem kosmetycznym albo watą. Taka mikstura również ochroni nas przed nadmiernym poceniem, a dodatkowo nie pozostawia białych śladów na czarnym ubraniu.