Jeśli po produkcji domowego mleka migdałowego pozostają resztki zmiksowanych migdałów używam ich jako wsadu do ciasta z owocem. Najczęściej wrzucam mrożone truskawki i maliny, ale równie dobrze można dodać banany czy jagody.

Generalnie smakuje jak „zwyczajny” chleb, a raczej „niezwyczajny”, bo jest przesmaczny i sycący, a do tego zdrowy. Co najważniejsze wykonuje się go błyskawicznie.

Ja piekę go z kilku rodzajów mąki, ponieważ gotowe mieszanki bezglutenowe do wypieku chleba mają zbędne (wg mnie) dodatki (np. guma guar, lecytyna sojowa czy kwasek cytrynowy, askorbowy). Jako „wypełnienie” chleba dodaję to, na co akurat mam ochotę: suszone pomidory, pestki dyni, nasiona słonecznika, śliwkę itd. Jedynie na co warto zwrócić uwagę to na to by dodatki dorzucić po wymieszaniu mąki z wodą, żeby nie porobiły się grudki.