Pożywna, bezmięsna wersja kotlecików z dodatkiem kaszy jaglanej. Proste i smaczne.
Walentynki i po walentynkach. Przyszedł czas, by zdmuchnąć cukier puder i wrócić do rzeczywistości , w której pod sercem jest żołądek. Pusty i burczący.

Tropicielka w spożywczej dżungli tropić nie przestaje. Tym razem wybrała się w poszukiwaniu „materiału” na kotlety i wytropiła coś bardzo ciekawego. Tak oto zapowiadam kolejną recenzję, tym razem, nie masła maślanego, a bezmięsnego mięsa czyli wegańskiej masy na kotlety.