W pozycjach leżących (poziomych), kiedy kobieta nie może się poruszać, często staje się bierna. Dzieje się tak, ponieważ doświadcza uczucia braku kontroli nad swoim ciałem, nad tym co się dzieje wokół niej. Te zjawiska potęgują wrażenie bólu. Wtedy rodząca często napina ciało, zamiast „przechodzić” skurcze, pozwalać im działać, walczy z nimi. Ból i zagubienie stają się jeszcze większe. To wszystko często spowalnia i utrudnia przebieg akcji porodowej. Prostym sposobem uwalniającym kobiety z takiej sytuacji jest pozostawienie im możliwości poruszania się (chodzenia, siedzenia, stania, bujania się, kucania, klęczenia, itd.). Natężenie aktywności i zachowanie rodzących kobiet dostosowane są do ich samopoczucia, kondycji, rytmu i etapu porodu, a także ułożenia dziecka. Każda rodząca będzie pod tym względem inna i niepowtarzalna. Zdarza się również, że ta sama kobieta, rodząc kilkakrotnie, za każdym razem zachowuje się inaczej, wybiera inne pozycje.
Przykłady pozycji wertykalnych:
- stanie bez podparcia,
- stanie z podparciem (np.: o osobę towarzysząca, meble, parapet, ścianę),
- chodzenie,
- tańczenie (bujanie się),
- siedzenie bez oparcia, z oparciem (np.: na krześle, na piłce, na toalecie, na brzegu łóżka, na worku sako, o osobę towarzyszącą),
- siedzenie „po turecku” (np.: na podłodze, na poduszce, na łóżku),
- klęczenie bez podparcia lub z podparciem (np.: o krzesło, piłkę).
Każda modyfikacja (np.: uniesienie nogi do góry i oparcie jej o coś) lub inna pozycja wertykalna, która przyjdzie rodzącej do głowy i będzie dla niej wygodna jest najczęściej dla tej osoby najbardziej korzystna. Warto wspierać i pomagać kobiecie rodzącej w byciu aktywną w czasie wysiłku jakim jest poród.
Co się dzieje z ciałem rodzącej w pozycjach wertykalnych?
- Szyjka macicy rozwiera się szybciej
Siła grawitacji sprzyja postępowi porodu. Główka dziecka swoim ciężarem zdecydowanie mocniej naciska na szyjkę macicy. Ten dodatkowy bodziec przyspiesza postęp w rozwieraniu. Kiedy kobieta leży, nacisk główki dziecka na jej szyjkę macicy jest ograniczony i raczej mały.
- Skurcze macicy są regularniejsze i efektywniejsze
Kobieta pozostając w pozycjach wertykalnych sama decyduje o natężeniu swojej aktywności, ale cały czas ma większą swobodę ruchu. Łatwiej jej odpocząć, relaksować się. Ograniczenie stresu i zmęczenia pozwala by macica pracowała regularnie. Rozluźnione mięśnie dna miednicy pozwalają natomiast by skurcze były bardziej efektywne czyli lepiej działały na szyjkę macicy, która szybciej się wtedy otwiera.
- Skurcze macicy są mniej bolesne
Napinanie różnych partii mięśni skutkuje ogólnym uczuciem zmęczenia, napięcia, a tym samym większą bolesnością. Będąc w pionie i mając swobodę ruchu, rodząca łatwiej się rozluźnia oraz instynktownie przyjmuje takie pozycje, by mniej odczuwać ból. Ułatwia to rodzenie bez farmakologicznych sposobów łagodzenia bólu.
- Oddychanie jest łatwiejsze
Kiedy ciało jest swobodne i nic go nie ogranicza łatwiej jest zapanować nad oddechem. W czasie porodu ważne jest by oddech był spokojny, głęboki. Pomaga to prawidłowo dotleniać organizm, a tym samym zachować lepsze samopoczucie i siłę do działania. Głęboki oddech ułatwia również rozluźnienie ciała, w tym mięśni dna miednicy. To zjawisko redukuje także bolesność. W czasie leżenia, szczególnie na plecach trudniej zapanować nad oddechem w czasie skurczy. Staje się on płytszy, urywany, bardzo trudno uruchomić przeponę.
- Dziecko jest lepiej dotlenione
Odpowiednio dotleniona matka, ma właściwą ilość tlenu we krwi. Dzięki temu przez łożysko przekazuje dziecku tyle tlenu ile ono potrzebuje by czuć się dobrze. W pozycjach pionowych łożysko jest także lepiej ukrwione niż w czasie leżenia na plecach. Wynika to z faktu, że nic nie uciska głównych naczyń krwionośnych matki, rozprowadzających krew w jej organizmie.
- Uczucie lęku i napięcia są mniejsze
Swoboda ruchu, poczucie kontroli nad ciałem, rozluźnianie go sprzyjają temu, by wydzielanie adrenaliny było mniejsze. Hormon ten blokuje wydzielanie oksytocyny i tym samym „hamuje” skurcze macicy. Adrenalina potęguje za to stres, napięcie i lęk. Im wcześniejszy etap porodu, tym łatwiej by prawidłowy mechanizm hormonalny został zaburzony. O wiele szybciej i częściej dochodzi do tego zjawiska, w momencie gdy rodząca leży unieruchomiona na łóżku porodowym. Najczęściej wtedy proponuje się interwencje medyczne, które mają ponownie rozbudzić akcję porodową.
- Parcie jest łatwiejsze
Główka dziecka przeciska się przez kanał rodny matki w dół. Pomagają jej skurcze macicy oraz siła grawitacji. Najczęściej szybciej i łatwiej wpasowuje się w kości miednicy. Samo wypieranie dziecka w pozycji wertykalnej często nie wymaga od kobiety dużego, siłowego wysiłku. Rodząca odczuwa nieprzemożną potrzebę parcia, zaś podczas leżenia musi włożyć dodatkowy wysiłek by wypchnąć dziecko. Pozycja leżąca w trakcie porodu jest najtrudniejsza i najbardziej wymagająca, gdyż kanał rodny jest skierowany do góry, a główka dziecka musi pokonać drogę dosłownie „pod górę”. Wymaga to ogromniej pracy siłowej także od matki.
- Ryzyko pęknięć krocza jest mniejsze
Rodząca się główka dziecka naciska na tkanki krocza równomiernie, żadnej strony nie obciąża dużo bardziej. Tym samym krocze matki rozciąga się proporcjonalnie i swobodniej. W pozycji leżącej ów nacisk występuje w dolnych partiach krocza (obszar odbytu), co zdecydowanie zwiększa ryzyko pęknięć tych wrażliwych okolic. Trzeba też podkreślić, że w pozycji poziomej nacięcie krocza nie stanowi ochrony przed kolejnymi obrażeniami i pęknięciami.
Warto pamiętać, że obowiązujący standard opieki okołoporodowej daje kobiecie rodzącej prawo do decydowania o stopniu aktywności który wybiera oraz o tym jakie pozycje przyjmuje w czasie porodu fizjologicznego. Umożliwia to przebywanie zarówno w pierwszej, jak i w drugiej fazie porodu w pozycjach wertykalnych.