Algologia, jako dziedzina naukowa zajmująca się tymi organizmami, jest młoda i datowana na połowę XIX w. Ciało alg stanowi jednorodna lub zbudowana z mało zróżnicowanych komórek plecha o wielkości od kilku mikronów do dziesiątek metrów, często przybierająca kształt przypominający liście lub łodygi służące do pochłaniania pokarmu z otoczenia oraz korzeń mocujący roślinę do podłoża. Żyją one we wszystkich strefach geograficznych, ale największe okazy występują na półkuli północnej, gdzie rocznie wydobywa się ich ok. 1,5 mln t. Środowisko ich występowania to zarówno wody słodkie, jak i słone; chłodne i ciepłe.
Do najczęściej wydobywanych i wykorzystywanych alg należą:
- zielenice - zawierające zielony chlorofil, żółty ksantofil i pomarańczowy karoten (obfituje w nie m.in. Bałtyk),
- krasnorosty - z czerwoną fikoerytryną, niebieską fikocyjaniną i zielonym chlorofilem,
- brunatnice - z ciałkami barwnikowymi wypełnionymi obok chlorofilu i ksantofili, brunatną fukoksantyną.
Rośliny te oprócz właściwości leczniczych, odznaczają się także własnością pochłaniania tlenków azotu i węgla z wydzielaniem czystego tlenu i azotu oraz przydatnych produktów ubocznych. Proces ten przebiega w ramach fotosyntezy stanowiącej podstawę metabolizmu roślin. Fakt ten zaczął interesować świat nauki na tyle, że w glonach zaczęto upatrywać możliwości wykorzystania w energetyce i przemyśle do oczyszczania spalin i produkcji biopaliw.
Od kilkudziesięciu lat naukowcom znana jest zdolność absorpcji zanieczyszczeń gazowych przez niektóre glony. Amerykański Departament Energetyki prowadził od końca lat 80. XX w. badania, które wykazały przydatność ponad 300 gatunków glonów dla powyższego celu. Jednak realizację takiego przedsięwzięcia na skalę przemysłową od samego początku uniemożliwiały trudności natury logistycznej i ekonomicznej.
Z powodu silnej zależności intensywności metabolizmu alg od nasłonecznienia, dotychczas projektowane układy oczyszczania spalin na bazie tych organizmów były bardzo złożone i kosztowne. W praktyce układy te przybierały kształt dużych, płytkich zbiorników wyposażonych w złożone instalacje pomp i filtrów lub też były zamkniętymi bioreaktorami o nie mniej skomplikowanej budowie i wysokich kosztach eksploatacji. W obu koncepcjach nie udało się rozwiązać w zadowalający sposób problemu optymalnego nasłonecznienia całej objętości glonów, a także ich dostarczania i usuwania do oraz z instalacji.
Firma GreenFuel Technologies Corporation, opracowała technologię, która umożliwia zamianę gazowych zanieczyszczeń na wysokokaloryczną biomasę o wielorakich zastosowaniach, m.in. jako biopaliwo, składnik pokarmów, surowiec dla przemysłu chemicznego i farmaceutycznego, a także do wytwarzania wodoru.
Jeden z perspektywicznych, projektów tej firmy, przewidywał budowę instalacji na bazie alg w elektrowni węglowej o mocy 250 MW. Wytwarzałaby ona 75 tys. baryłek biooleju napędowego rocznie, jednocześnie usuwając 55 tys. ton dwutlenku węgla i 100 ton tlenków azotu. Pierwszym krokiem do tego celu stało się uruchomienie pilotażowej instalacji w elektrociepłowni w Cambridge (Massachusetts). Według twórców układu wynalazek ten stanowi rozwiązanie przejściowe między poprzednimi systemami a nowymi, ekonomicznie opłacalnymi koncepcjami dla energetyki. Zgodnie z potwierdzonymi w trakcie testowania założeniami układ zapewnia usuwanie do 45% CO2 (przy optymalnym nasłonecznieniu ponad 80 %) i do 90 % NOx ze spalin kotła opalanego dowolnym rodzajem paliwa organicznego (węglem, olejem, gazem ziemnym). Brzmiało to na prawdę optymistycznie jednak firma z uwagi na wyczerpanie zasobów finansowych projekt zamknęła w 2007r. Obecnie prowadzony jest międzynarodowy projekt INTERREG „Energetyczne Glony” (EnAlgae), który ma na celu wspieranie i przyspieszenie rozwoju zrównoważonej produkcji biomasy na bazie alg w Europie Północno-Zachodniej.
Czy biopaliwa z glonów zyskają taką samą popularność jak maseczki z nich, przekonamy się w przyszłości…oby ich działanie wyszczuplające, które się wykorzystuje w celu spalenia paru dodatkowych gram tłuszczu na ciele, nie wyszczupliły nam portfela…
Pozostawmy jednak energetykę i przyjrzyjmy się innej dziedzinie życia, w której algi wiodą prym. Butelka z alg
Ekologiczny plastik? To możliwe. Projekt tworzyw sztucznych na bazie alg, zatytułowano jako Projekt Cellulaire i zaprezentowano go na wystawie w Le Laboratoire w Paryżu w 2011 roku. "Butelka" jest wykonana z membrany, która owija się wokół cieczy, a następnie utwardza w kształt łezki po namoczeniu w kąpieli z chlorku sodu. Elastyczna membrana wykonana jest z alginianu, substancji pochodzącej z brunatnic. Tworzywo jest w pełni biodegradowalne.
Lampa z glonami
Lampka, która daje światło, ale i tlen? Wymyślił ją Mike Thompson. Naczynie z glonami umieszcza się na zewnątrz w świetle dziennym. Rośliny wykorzystują promienie słońca do procesu fotosyntezy. Uzyskiwana energia przechowywana jest w akumulatorze gotowym do uruchomienia w godzinach nocnych.
Tkanina z alg
Na polskim rynku pojawiła się nowość a mianowicie duet tkaniny bambusowej i alg. Te nietypowe tkaniny wprowadziła firma Camphora.
Fakty o włóknie z alg morskich
Włókno SeaCell z którego wykonane są produkty powstało poprzez dodanie sproszkowanych alg morskich do przędzy. Powstała w ten sposób tkanina, która w kontakcie ze skórą uwalnia minerały zawarte w algach i:
- zapobiega odparzeniom i stanom zapalnym skóry
- koi, leczy i pielęgnuje skórę w stanach zapalnych
- nie powoduje alergii
- świetnie chłonie wilgoć
- jest przewiewna, oddychająca, w pełni naturalna
- pochłania promienie UV
Tkaniny posiadają certyfikat ekologiczny Oeko Tex Standard - Tekstylia Godne Zaufania. W całości wykonane są w Polsce.