Seks po porodzie - nie taki diabeł straszny jak go malują

21 styczeń 2014
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Bez względu na to czy dopiero spodziewasz się dziecka czy jesteś świeżo upieczoną mamą (w połogu) zapewne kwestia powrotu do seksu zaprząta Twoje myśli. O czym warto pamiętać?
 

Spieszy Ci się do niego czy wręcz przeciwnie odwlekasz decydujący moment. Zastanawiasz się kiedy można rozpocząć ponownie współżycie? Choć sprawa regeneracji organizmu jest bardzo indywidualna to zaleca się zachować wstrzemięźliwość seksualną przez 6 do 8 tygodni po porodzie. Oprócz kwestii fizjologii niebagatelne znaczenie ma Twoja kondycja psychiczna, a z tą bywa różnie. Zmęczenie, brak odpowiedniej ilości snu, oraz baby blues, na które cierpi część kobiet po porodzie, a które spowodowane jest gwałtownymi zmianami hormonalnymi, nie nastraja do intymnych zbliżeń.

Nie mam ochoty
Obniżone libido to często "skutek uboczny" karmienia piersią, ponieważ w organizmie matki karmiącej wzrasta poziom prolaktyny, a spada poziom estrogenów co powoduje suchość pochwy i w efekcie utrudnia współżycie. Na to ostatnie możemy zaradzić posługując się nawilżającym żelem intymnym. Z poprawą nastroju nie jest już tak łatwo. Można posłużyć się naturalnymi afrodyzjakami: zjeść kawałek czekolady, wypić kakao, stymulująco zadziała wykonany przez ukochanego masaż z dodatkiem orzeźwiającego naturalnego olejku np. pomarańczowego. Świece, muzyka… i co ważne komfort psychiczny. Nie stworzycie upragnionego klimatu jeśli cały czas będziecie nasłuchiwać czy dziecko się nie budzi. Jeśli czujesz, że jesteś zmęczona po całym dniu „obsługi malucha” postaraj się by w ciągu dnia (chociażby tego jednego) ktoś choć na chwilę Cię zmienił, byś miała czas dla siebie.

Strach
Strach przed bólem, może być uzasadniony jeśli chcecie cieszyć się swoją seksualnością zbyt wcześnie, tj. zanim krocze i pochwa zdążyły się wygoić. Także źle dobrana pozycja np. drażniąca miejsce po cięciu cesarskim może być przyczyną pojawienia się bólu.

Czy nie jestem „za luźna”
Jeśli rodziłaś naturalnie, świadomość, że rozwarłaś się na ok 10cm bywa często zalążkiem myśli „czy wszystko wróciło do normy”. Zapewne czujesz, że nie jest już tak jak było przedtem i generalnie nie będzie. Ale, tragedii też nie ma (o czym sie przekonasz sama). Przede wszystkim pamiętaj by ćwiczyć mięśnie dna miednicy (mięśnie Kegla) możesz zacząć już w kilka godzin po porodzie (jeśli nie było żadnych komplikacji) one umożliwią Ci utrzymanie pochwy w dobrej kondycji.

Wrażliwe piersi
Zazwyczaj jest tak, że matki karmiące piersią mają tą część ciała niejako „zarezerwowaną” dla dziecka. Po porodzie organizm przeprogramował je ze „strefy erogennej” na „strefę karmienia” i pieszczoty ich po prostu odbierać możesz jako mało przyjemne czy wręcz bolesne. Szczerze mów o tym partnerowi i pokieruj jego ręce w inne strefy swojego ciała. Bywa, że podczas zbliżenia z piersi w niekontrolowany sposób wypływa samoistnie mleko. Aby ustrzec się tonietluszczprzed tym, zanim zaczniecie baraszkować nakarm malucha lub odciągnij trochę mleka laktatorem.

Zbyt dużo ciała…
Co prawda są kobiety, które w ciąży nie przybierają prawie wcale na wadze, ale są i takie (i tych jest zdecydowana większość), które kilogramów mają dużo więcej niż przed ciążą. Przez 9 miesięcy Twój organizm dostosowywał się do potrzeb malucha, nie licz więc na to, że wszystkie tego skutki znikną w 6 tygodni po porodzie. Potrzebujesz na to więcej czasu, a karmienie piersią, zbilansowana dieta, codzienne spacery z maluchem i zabawa z nim pomogą w tym procesie. Póki co musisz zaakceptować te dodatkowe fałdki, jak wskazuje popularny w Internecie rysunek to co widzisz „to nie tłuszcz. To erotyczna powierzchnia użytkowa”. Nastaw się pozytywnie, załóż seksowną bieliznę i bądź sobą.

Płodność
Nadal pojawia się przekonanie, że karmienie piersią chroni przed kolejną ciążą. To mit. Nie sugeruj się brakiem miesiączki jako oznaką czasowej niepłodności, o niej bowiem świadczy owulacja (jajeczkowanie), która poprzedza miesiączkę, a więc… nigdy nie masz pewności. Warto zatem zadbać i o ten aspekt, tak by waszego zbliżenia nie zakłócały niepotrzebne myśli.

Ekotropiciel

Redakcja Ekotropiciela – jesteśmy rodzicami, którzy mając pod swoimi skrzydłami dzieci starają się wychować je w poszanowaniu praw natury. Współpracujemy ze specjalistami różnych dziedzin i ów wiedzą dzielimy się z Wami, mając nadzieję, że rozjaśniamy arkana ekologicznej wiedzy.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież