Na co komu one?!
Lalka. Niby zwyczajna, a jednak może wzbudzać wiele kontrowersji. Dziewczynki bawiąc się lalkami, które uważają za „swoje dzieci” naśladują dorosłych. Trzymanie lalki „jak dziecka” ma związek z pobudzaniem takich uczuć jak opiekuńczość czy przyjaźń.
Autorką lalek tzw. terapeutycznych jest m.in. Pani Britt-Marie Egedius-Jakobsson – psycholog i terapeuta rodzinny. Stworzyła ona linię lalek „szmacianych” Empathy Dolls (na zdjęciu poniżej), które nadają się do zabawy i terapii dla dzieci ze specjalnymi potrzebami w różnym wieku.
Natomiast pani Helga Parks, jedna z niewielu osób produkujących lalki z zespołem Downa (na zdjęciach poniżej), podkreśla, że te niepełnosprawne, które tworzy są alternatywą dla współczesnych często zbyt wyidealizowanych lalek w stylu Barbie. Choć kontrowersyjne to jednak zdobywają popularność m.in. w Niemczech, gdzie udostępnia się je do zabawy w przedszkolach w celach edukacyjnych. Lalki mają uczyć zdrowe dzieci tolerancji i sprawiać, by te z dysfunkcjami nie czuły się gorsze.
Wybór lalek niepełnosprawnych wbrew pozorom jest znaczny. Można wybierać nie tylko w materiałach z którego są wykonane (szmaciane, tworzywo sztuczne), ale i w rodzajach. Oprócz lalek z zespołem Downa, są lalki po chemioterapii (łyse), na wózkach inwalidzkich, bez kończyn, o kulach itp. Jakoś lalek też jest różna, niektóre mają dość straszny wygląd inne są pełne uroku i wyglądają bardzo realistycznie. Uważa się, że mogą one pomóc dzieciom będących na oddziałach szpitalnych, posługując się lalką łatwiej wytłumaczyć dziecku co będzie się z nim działo, jaki będzie czekał go zabieg i jaki będzie tego skutek.
Współcześnie społeczeństwo kładzie duży nacisk na perfekcję. Zatem czy w świecie pełnym ideałów jest miejsce na nieidealne lalki? Kiedy dzieci obarczone dysfunkcją biorą do ręki lalkę typu Barbie, nie widzą w niej siebie, nie identyfikują się z nią. „Inne” lalki mają nie tylko zapewnić rozrywkę potrzebującym je dzieciom, ale i oswoić społeczeństwo z odmiennością. Ciekawą alternatywą wydaje się wykorzystanie lalek z zespołem Downa jako pomocy dydaktycznych, również na wyższych uczelniach.
Krytyka
Część osób krytykuje lalki za chęć zarobienia na czyimś nieszczęściu (koszt jednej lalki w zależności od producenta waha się od 50 do ok 170 dol.). Dla innych jest po prostu niesmaczną propozycją. Niektórzy twierdzą, że to zły pomysł, bo dlaczego dzieci mają identyfikować się właśnie z taką lalką, a nie z inną śliczną szmacianką? Czyżby chodziło o to, by utrwalić w nich świadomość inności?
Zastosowanie lalek terapeutycznych:
Do rehabilitacji dzieci z zespołem Downa i Mózgowym Porażeniem Dziecięcym. Rehabilitacja polega m.in na identyfikacji z lalką. Kolor włosów, ust i ubranek może być jaskrawy i kontrastowy, specjalnie dla pacjentów niedowidzących.
Charakterystyka lalki z zespołem Downa:
Lalka ma szczególne rysy twarzy, typowe dla dzieci z zespołem Downav(m.in. lekko skośne oczy gdzie kąty boczne znajdują się wyżej od kątów przyśrodkowych, niewielkie usta, czasem lalki mają wystający język (jest to cecha charakterystyczna przy zD, ale możliwa do skorygowania poprzez ćwiczenia),małe małżowiny uszne itd.)
Linki do zdjęć:
http://www.sew-dolling.com/dollys_friends.htm
http://www.euromedical.pl/lalki-terapeutyczne/43-vera-duza-.html
http://www.downsyndromedolls.com/dolls/
http://www.ashtondrake.com/products/302028001_down-syndrome-awareness-baby-doll.html?searchTerm=down&N=9047
https://www.facebook.com/DollsforDowns/photos_stream
Komentarze