Zarówno liście jak i gałęzie, które pozostały nam po jesiennych porządkach powinny zostać zagospodarowane zgodnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2011 r. nr 152 poz. 897) oraz ustawą z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 ze zm.). Co to dokładnie oznacza? W myśl powyższych przepisów właściciel nieruchomości powinien zebrać odpad „zielony” (liście, gałęzie) i przekazać je przedsiębiorcy odbierającemu odpady komunalne (na terenie danej gminy), zaś ten powinien je przekazać, jako odpady biodegradowalne do kompostowni. Choć dla większości działkowców przepisy te będą nowością (a niektórym zapewne nie przypadną do gustu) to pamiętajmy, że nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.
Ponadto powinniśmy pamiętać, że obowiązuje nas jeszcze prawo sąsiedzkie, a także przepisy przeciwpożarowe, które zakazują palenia odpadów na posesji nie tylko z uwagi na uciążliwe zapachy, ale i niebezpieczeństwo pożaru.
Jeśli jednak nie chcemy przekazać naszego zielonego odpadu firmie posiadającej stosowne zezwolenie, to możemy wykorzystać je na nasz własny kompost, czy zagospodarować wolną przestrzeń (przekopujemy ziemię wraz z liśćmi tworząc np. pryzmy, które po pewnym czasie można obsadzić drzewami i krzewami lub po prostu w celu użyźnienia gleby).
Byle do wiosny!