POSZUKIWANI/POSZUKIWANE:
Ciasto:
- mąka orkiszowa
- woda/niesłodzone mleko roślinne
Nadzienie:
- migdały w skórkach ( uprzednio namoczone w cieplej wodzie )
- mak niebieski ( czyli ten najzwyklejszy, klasyczny)
- Opcjonalnie: coś do posłodzenia - syrop z agawy, ksylitol, stewia itp.
WYKONANIE:
Co do ilości każdego ze składników, podam teraz uniwersalny miernik, obowiązujący w większości moich przepisów: „na oko” (nie brać dosłownie) lub ewentualnie „ π razy drzwi”. Popieram improwizację, inwencję i modyfikacje własne.
Zaczynamy od nadzienia - migdały w ilości dowolnej (na dwa naleśniki starczy pełna garść) zalewamy bardzo ciepłą, ale nie gorącą, wodą, tylko tak, by je przykryć. Czekamy ok. 15 minut aż migdały nieco zmiękną (jeśli mamy blender ze słabym ostrzem to dłużej). Dosypujemy maku wg wyżej wymienionej miary, słodzimy do smaku (lub nie), blendujemy.
Ciasto: łączymy mąkę z wodą/mlekiem, miksujemy na gładką, średnio gęstą masę ( jak w przypadku zwykłych naleśników).
Naleśniki smażymy na tłuszczu lub bez (ja lubię przetrzeć patelnię papierowym ręcznikiem skropionym oliwą, w ten sposób unikam tłuszczowego potopu). Wskazane jest obracanie przez podrzucanie, czyli dużo zabawy i trochę sportu.
Gotowe naleśniki smarujemy migdałowo-makową masą i zawijamy w dowolny kształt (można korzystać z książki orgiami). Smacznego!
Komentarze