Po przejściu na dietę wegańską dokładnie badałam co zawierają wykluczone przeze mnie produkty i gdzie to można znaleźć. Okazało się, że mimo moich obaw, natura zapewnia nam wiele wspaniałych produktów roślinnych bogatych, nie tylko w pełnowartościowe (sic!) białko, ale także żelazo, nie mówiąc o witaminach i minerałach. Jedyna kwestia i odwieczna kontrowersja to witamin B12. Mówi się, że znajduje się ona jedynie w mięsie i nabiale, w świecie flory natomiast, nie znajdziemy żadnego jej źródła.