Gofio to nic innego jak mąka z prażonych ziaren kukurydzy (zazwyczaj), pszenicy, ale i zdarzają się wersje na bazie mieszanki różnych zbóż (nawet cieciorki czy łubinu). Różnice znaleźć można także w stopniu uprażenia ziaren. Ja osobiście wolę ten słabszy, im mocniej uprażone ziarno tym bardziej gorzka mąka. Ogólnie smak gofio przywodzi na myśl orzechy ziemne...
Współcześnie, standardowy sposób przygotowania potrawy na bazie gofio to coś w rodzaju porannej zupy mlecznej – czyli gofio + mleko (ciepłe lub zimne) do tego ulubione orzechy, suszone lub surowe owoce (często lokalnie uprawiany banan zwany el platano). Przepisów jest wiele, także takich na słono (o tym przeczytacie tutaj) Teraz trochę faktów odżywczo-historycznych.
MIEJSCE POCHODZENIA: Wyspy Kanaryjskie
Produkt wywodzi się od pierwszych mieszkańców nazywanych Guanches (czyt. guanczes), którzy gofio spożywali w postaci gęstej masy podczas pracy na polu. Kanaryjscy emigranci rozprzestrzenili jego użycie na takie kraje jak Wenezuela, Urugwaj, Argentyna, Kuba, Republika Dominikany Puerto Rico, Chile. Znane tam jest pod prostą nazwą "harina tostada" czyli prażona mąka.
WARTOŚCI ODŻYWCZE:
Nie tylko zawiera dużo błonnika i białka(!), ale także żelazo, wapń, magnez (w znaczących ilościach) oraz inne witaminy i minerały. Kalorie to, jak podano na opakowaniu, ok. 400 kcal/100 gr – zatem niemało, zwłaszcza po doliczeniu tego, co zawierają w sobie dodatki (nie należące do kategorii "light", jak np. orzechy). Syci szybko, w małej ilości i na długo, dzięki temu jest wydajna. Wg mnie idealny produkt dla sportowców – wartościowy i „pełen energii” uwalnianej powoli ze złożonych węglowodanów[1]
Dla mnie Gofio to prawdziwe odkrycie - proste, pełnowartościowe pożywienie. Zdrowe, szybkie w przygotowaniu i pożywne - taki dobry „ekologiczny fast food”. W Polsce nie widziałam go niestety nigdzie. Jeśli tylko zdarzy Wam się być w jakimś miejscu świata, gdzie Gofio występuje, koniecznie spróbujcie.
POJEMNOŚĆ: 1 kg
CENA: ok. 8zł (2 euro)
WARTOŚCI ODŻYWCZE: W 100 gramach:
Białko 8,75g
Węglowodany 78,93g
Tłuszcze 3,97g
Błonnik spożywczy (fibra alimentaria) 8,65g
Błonnik dietetyczny (fibra dietetica) 2,5g
[1] Prażenie ziaren przed mieleniem nie tylko niszczy pleśń i jej toksyny, ale także sprawia, że węglowodany proste zamieniają się w złożone, a skrobia i białko stają się lepiej przyswajalne.