Generalnie smakuje jak „zwyczajny” chleb, a raczej „niezwyczajny”, bo jest przesmaczny i sycący, a do tego zdrowy. Co najważniejsze wykonuje się go błyskawicznie.
Ja piekę go z kilku rodzajów mąki, ponieważ gotowe mieszanki bezglutenowe do wypieku chleba mają zbędne (wg mnie) dodatki (np. guma guar, lecytyna sojowa czy kwasek cytrynowy, askorbowy). Jako „wypełnienie” chleba dodaję to, na co akurat mam ochotę: suszone pomidory, pestki dyni, nasiona słonecznika, śliwkę itd. Jedynie na co warto zwrócić uwagę to na to by dodatki dorzucić po wymieszaniu mąki z wodą, żeby nie porobiły się grudki.
Kończymy ten tydzień, jak to zwykle w przypadku jedzeniu bywa, deserem. Jak wiecie, w galaretkach znajduje się żelatyna wieprzowa czyli produkt pochodzący z uboju zwierząt. Jeśli lubisz galaretki i martwisz się, że teraz znajdą się one (jak i wiele innych pyszności opartych na żelatynie) na zakazanej liście, proponuję Ci odetchnąć z ulgą i zapoznać się z roślinnym środkiem żelującym zwanym agar agar. Dostępny w sklepach ze zdrową żywnością, bardzo prosty w użyciu. Tężeje w ok. 30 stopniach dlatego nie jest koniecznie wkładanie go do lodówki i nie ma ryzyka, że rozpuści się w temperaturze pokojowej.
I tak oto możecie posmakować typowego hiszpańskiego dania w wersji wege. Mój mięsożerny znajomy z Andaluzji powiedział, że naprawdę pyszna i oprócz braku mięsa nie odstaje jakością i smacznością od paelli tradycyjnej. Ole!
Polska zupami stoi - nie bałabym się użyć takiego stwierdzenia. Jesteśmy krajem zupowym, z wielością przepisów i długą zimą, podczas której z przyjemnością rozgrzewamy się naszym ulubionym wywarem. Jestem wielką amatorką zup i pamiętam moje wegetariańskie początki pełne obaw o to, co to teraz będzie, bo jak zrobić dobra zupę, która nie jest na mięsie? Otóż da się, wielokrotnie efekt jest jeszcze smaczniejszy, oto przykład.
I znów przepis prosty, szybki, złożony z powszechnie dostępnych składników. DIETA: wegetarianizm restrykcyjny (weganizm).
Dzisiaj wysyłam przed Wasze oczy kilka sugestii kanapkowych past jako alternatywy dla serów oraz aby pokazać, żeby być wege i mieć czym smacznie posmarować chleb nie trzeba wcale kupować drogich, gotowych pasztetów sojowych.
Moją filozofią jest prostota, szybkość przygotowania, odżywczość no i smak oczywiście. Zapraszam do zerknięcia i wypróbowania.